Niebezpieczne drogi Europy Zachodniej

W związku z kryzysem imigracyjnym, który bardzo silnie odczuwalny jest w państwach Europy Zachodniej, tamtejsze drogi stały się wyjątkowo niebezpiecznym terenem dla polskich kierowców.

Polska elita

Polska kołowa flota transportowa jest jednym z największych przewoźników w Unii Europejskiej. Samochody ciężarowe prowadzone przez Polaków codziennie przemierzają setki kilometrów europejskich dróg, a sami kierowcy w krajach Europy Zachodniej mają opinie sumiennych
i uczciwych. Można śmiało stwierdzić, że Polacy należą do elity europejskich kierowców ciężarówek,
i wcale nie jest to stwierdzenie na wyrost. Jednak w ostatnim czasie na naszych kierowców czyhają niebezpieczeństwa w miejscach, do których w przeszłości chętnie przewozili towary.

Niebezpieczna Europa

Do tej pory Polacy niechętnie jeździli do krajów Europy Wschodniej, w szczególności do Rumunii, Bułgarii czy dawnych państw bloku radzieckiego, takich jak Białoruś, Ukraina czy Rosja. Nierzadko byli tam narażeni na próby kradzieży transportu czy akty wandalizmu. Dziś kraje Europy Zachodniej, które jeszcze nie tak dawno wydawały się dla przewoźników niemal idealnymi celami podróży, zaczynają być dla kierowców niebezpieczniejsze niż te, które wcześniej uważano za nieprzyjazne na wschodzie kontynentu. Niemcy, Francja czy Włochy z racji uchodźców, którym dosłownie pozwala się na wszystko, sieją postrach, demolując ciężarówki, uszkadzając transport, a nawet zabijając kierowców
i porywając pojazdy, jak miało to miejsce w Nicei czy Berlinie, kiedy nasz rodak został zamordowany przez Tunezyjczyka.

Co dalej?

W zaistniałej sytuacji należy sobie zadać pytanie, co trzeba zrobić, by zagwarantować kierowcom ciężarówek bezpieczeństwo na drogach. Rządzący muszą zdać sobie sprawę, że bez nich rozwój gospodarczy jest niemożliwy i należą im się odpowiednie regulacje prawne, które pozwolą lepiej zabezpieczyć się na wypadek zagrożenia ich zdrowia i życia. Ponadto instytucje, takie jak policja, muszą zająć się zapewnieniem przewoźnikom bezpieczeństwa, a nie tylko karaniem ich za najmniejsze przewinienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *